Agroliga Czy niska wycena jest uzasadniona?

Dziś na warsztat wziąłem Agroligę – jest to ukraińska spółka rolna zajmująca się głównie hodowlą i przetwórstwem słonecznika, jest ona też jedną z najtańszych spółek na NC. Moim zdaniem aż tak niska wycena jest przesadzona, o czym poniżej.

Czym się zajmują?
Agroliga ma swoją siedzibę w rejonach Charkowa we wschodniej Ukrainie, jest to ogromne gospodarstwo rolne mające ponad 12,3 tyś hektarów upraw, dodatkowo postanowili zainwestować w nową fabrykę oleju słonecznikowego o mocy przerobowej 100 tyś Ton, która ma być oddana do użytku w 3cim kwartale 2017 roku (aktualnie produkują 70 tyś ton, a docelowo chcą produkować 170 tyś T). Oprócz słonecznika zajmują się również hodowlą krów – mają ich 1400 i produkcją zboża. Większośc aktywów to jednak sprzęt, fabryka i ziemia.

Biznes ten jest wysoko marżowy, dodatkowo spółka jest bardzo nisko zadłużona – zobowiązania to ledwie 17%, stąd kolejne inwestycje we wzrost przychodów powinny dość szybko przynieść poprawę zysków i mogą się zadłużać na potrzeby inwestycyjne.

Wyniki finansowe:
Warto zaznaczyć, że dla wyniku kluczowa jest sprzedaż oleju słonecznikowego – 80% przychodów. Stąd warto obserwować jego ceny (link)

Ostatnie lata były jednak w stagnacji, warto brać na to jednak poprawkę – ponieważ na Ukrainie mamy „rebeliantów” i kilkunastu % inflację a jednak spółka sobie radziła. I tu warto dodać, że w przeciwieństwie do Agrotonu czy KSG Agro prowadzi działalność bez zakłóceń i nie utraciła aktywów.
Uwaga: Wykres za 2016 obejmuje tylko trzy kwartały.

Jak więc wygląda jej wycena do sektora?No właśnie wyraźnie odstaje, nawet do wspomnianego wcześniej agrotona i ksgagro na których odbiła się wojna. Względem podmiotów z UE dyskont jest porażający. Jakby nie było jest to jedna z najtańszych spółek z całej giełdy, a reszta spółek z Ukrainy w ciągu roku sporo urosła.

Jeśli nie ma trupa w szafie mamy naprawdę dobrą okazję inwestycyjną. Zwłaszcza, że po ostatnich ruchach cenowych i informacjach o budowie przetwórni oleju słonecznikowego może w końcu wzrośnie zainteresowanie spółką, tym bardziej że w 2013 oni myśleli o przejściu na GPW.