Postanowiłem, że na bloga, będę wrzucał tylko naprawdę konkretne analizy.
Teraz postanowiłem wrzucić coś nowego – sezonowość na rynku akcji i towarów.
Dlaczego akurat to? I co spowodowało, że skupiłem się na tym i postanowiłem zaprezentować ten temat w środku lata w stolicy? Powodów jest kilka:

  • Sezonowość pokazuje kiedy NIE KUPOWAĆ akcji danych spółek. Wiem dla wielu osób jest to nie do ogarnięcia, bo świerzbią paluchy i trzeba cały czas grać. Jednak statystyka stoi za mną i w tym poście widać, że czasem nie warto grać, bo można uwalić w debilny sposób sporo kasy.
  • Takie badania pokazują kiedy opłaca się grać na kontynuację ruchu, a kiedy nie czy pokazuje róźne kalendarzowe anomalie na walorze. Pokazuje też jasno na czym gramy i jakimi zasadami się rządzi dany papier.
  • Można nią ładnie wygłądzić stopę zwrotu, odsiać część ryzykownych zagrań czy zbudować nietypowy portfel (pracuje właśnie nad takim sezonowym który będzie publiczny).
  • Fajnie się łaczy z AF, AT i z zarządzaniem Stop Lossami.
  • Badań sezonowości w Polsce prawie nie ma, cykliczności też nie za wiele. Dodatkowo konkretów na temat giełdy jest coraz mniej. Więc postanowiłem, zrobić sam coś konkretnego, a nie tylko narzekać.

Zacznijmy od czegoś, co się myli wielu ludziom, a ma to kluczowe znaczenie SEZONOWOŚĆ VS CYKLICZNOŚĆ. Jaka jest róźnica?
Sezonowość – polega na odchylaniu się stóp zwrotu waloru w jakimś okresie kalendarzowym np. w grudniu lub w piątki. Jest to prosta statystyka, którą może badać prawie każdy, kto poświeci czas na zrozumienie podstawowych zagadnień statystycznych i przeczytanie instrukcji formuł dla swojego kombajna AT. W miesiąc podstawy można opanować.
Cykliczność – Tutaj szukamy powtarzalności szeregu w czasie oraz poszukujemy jego kształu. Próbujemy więć do tego stworzyć model matematyczny, Jest to wiecej ujecie szersze i trudniejsze. Niemniej w niektórych przypadkach bardzo przydatne http://www.cs.put.poznan.pl/jstefanowski/aed/TPtimeseries.pdf

Które strony nam się przydadzą do takich badań, aby się nie narobić?

Oprócz tego, możemy znaleźć kilka stron luźniej powiązanych z tematem:

Korekty i wygładzanie stóp zwrotu

Ciekawe badania nad tego typu zjawiskami przytoczył Dormier w jednej ze swoich książek.
https://maklerska.pl/produkt/inwestowanie-w-oparciu-o-analize-wolumenu/
Powszechnie uważa się, że opuszczenie najlepszych sesji skutecznie pogarsza wynik inwestycyjny, co częściowo jest prawdą bo wynik potrafi spaść nawet o połowę. Jednak opuszczenie 40 najgorszych sesji poprawia stopę zwrotu z sp500. Co ciekawe odpuszczenie najlepszych i najgorszych sesji, poprawia również średni wynik roczny o 3%. Co mocno przeczy intuicyjnemu podejściu.

Kolejny slajd pokazywał układy korekt na sp500 od 2009 roku. Najgłębsza miała 19%, kolejne to 16% i 14%. Pozostałe korekty kończyły się na 10%. Warto mieć to na uwadze, jak widać przez ostatnie 9 lat na indeksach us bardzo ciężko jest grać na short. A przy obsówie >16% można mysleć nad kupnem indeksu (o ile mamy sensowne SL).

Korelacje w moim wykładzie pominąłem. Jedynie wspomniałem o korelacji MSCI EM – WIG20 USD widać ją gołym okiem i wpływa ona na zachowanie naszego głównego indeksu. Osobiście zadziwia mnie, że Polski leszcze giełdowy, na siłę szuka dziwacznych korelacji naszego Wig20, gdy tak oczywistą ma pod nosem…… https://strefainwestorow.pl/artykuly/20160614/dobra-zmiana-rujnuje-czechy-indeks-gieldy-w-pradze-najnizej-od-2009-roku

Ok, teraz czas na sezonowość.
Powody sezonowości na rynku:

  • Zjawiska przyczynowo-skutkowe:
    – Wyniki lub powiązanie z sektorem – przykładem w poście będzie IAI
    – Powiązanie z sezonowością istotnego surowca lub pogodą – IRL
    – Preferencje klientów np. branża IT
    – Dywidendy – ETL
    – Cykliczny popyt-podaż na danym surowcu.
  • Korelacje
    – Z indeksem lub jakaś powtarzalnością rynku
  • Przyzwyczajenia mas, zarządzających, insiderów itd.

Na commodity seasonality możemy znaleźć fajną formę wykresów z sezonowości – ujmuje ona zachowanie kursów jako średnie tygodniowe dla 5, 10 i 20 lat i dodatkowo transformuje ona wykres na świeczki miesięczne. Pokazałem tutaj dwa typy – Oats (jest na to kontrakt w USA) który ma sezonowość w okresie zbiorów – czerwcu/wrześniu oraz czasem spotykany na CFD mrożony sok pomarańczowy – który jest dobrym typem do grania w październiku i listopadzie.

Wróćmy jednak do polskiego rynku GPW , tutaj udało mi się znaleźć kilka ciekawych statystycznie typów…

Pierwszym jest Vistula. Zauważyć na niej można dwie rzeczy, pierwszą są silne stycznie i luty, w których kurs w okresie 15 letnim nieźle sobie radzi. Istotniejszą rzeczą dla każdego spekulanta jest jednak to, że mamy ponad 80% szans na kontynuację ruchu w interwałach miesięcznych po pierwszym ruchu na 10%, Dodatkowo to zjawisko na tym kursie jest dość częste – zaznaczyłem je na niebiesko. Tak więc na Vistuli cierpliwość i dobrze ustawione SL naprawdę popłacają. A prosty back test może zupełnie zmienić oblicze naszej gry.

Innym przykładem sezonowości jest Interrao Litwa. Tutaj istotna jest przyczynowość – mianowicie między lipcem a wrześniem na Litwie są najdroższe ceny spot energii elektrycznej, którą spółka produkuje i dystrybuuje, stąd kurs antycypuje zarobki spółki w lato. Ciekawe jest to, że biorąc tylko te miesiące na granie na akcjach spółki, możemy zarobić, pomimo spadkowego wykresu.

Inną sezonowością związaną z pogodą i porami roku jest olej grzewczy i gaz. Jednak ciekawe jest to, że wzrosty cen są niekonicznie w okresach które byśmy przewidywali. Olej opalowy drożeje na wiosnę, zaś gaz ma prospadkową sezonowość (znając życie przez łupki).

Wróćmy jednak na polskie podwórko i mamy LPP. Tutaj widać silną sezonowość, a właściwie easy bet w kwietniu który tylko 2x był spadkowy. W październiku i maju widać podobne zjawisko i ma to związek z nowymi kolekcjami, pod dane pory roku. Warto zwrócić uwagę, że szczyt retail shoppingu w grudniu negatywnie odbija się na kursie spółki.

Idziemy dalej, teraz zjawiska Dywidendowe. Są one całkiem silne i potrafią mocno „bujać” kursem spółek, o ile są to dywidendy powyżej 6%, a nie na poziomie marnych lokat 😀

Eurotel – ta spółka wypłaca wysokie 8% dywidendy w okolicach maja. Efekt jest taki, że późną wiosną kurs jest słaby. Zaś w oczekiwaniu na nią luty-marzec, kurs zachowuje się nadzwyczaj dobrze. Co istotne grając na spółce na kontynuację ponad 4% ruchu w 1 miesiącu mamy 2/3 szans na jego kontynuację w kolejnym.

Innym ciekawym pomysłem jest zagranie spekulacyjne pod samą dywidendę i sprzedaż przed jej wypłatą, o ile kurs jest statystycznie wtedy mocny. Na Hydrotor tak jest i dzięki temu czytelnicy mojego raportu trochę na tym zagraniu zarobili. W poniższym backteście kupno było w maju, a sprzedaż na samym początku września.

Wspominałem też, że sezonowość mogą kreować raporty lub spekulacja pod nie. Tutaj przykład IAI z wyszczególnionymi okresami raportowymi. W spółce tej, inwestorzy przywyczaili się do gry pod dobry raport.

Sama branża IT (B2B/G) w Polsce notuje podobne zjawisko, związane ono jest z tym, że większości budżetów i prac jest rozliczanych na grudzień.
Moja teoria jest taka – że na koniec roku branża ta ma najwięcej zleceń, plus klienci musza wydać kasę przed zamknięciem budżetów. W efekcie zleceń jest więcej i są lepiej płatne + Płatności faktur to 30-90dni + w lutym często są wyniki za końcówkę roku…….

Co z tego wynika? Kilka easy-betów, Sami zobaczcie…..

Podobne zjawiska widać też na Oracle Microsofcie (drugi wykres), Choć tam są one lekko przesunięte. Niemniej efekty sezonowe są bardzo podobne.

I tu dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy, którą zasugerował Song Mun z https://naturabramy.wordpress.com/ i która potwierdziła się na stronce Equity Clock. Mianowicie rynki akcji w miesiące zimne lepiej rosną niż w lato. Dla lepszej obserwacji pokazałem Nikkeia, Russell2000 (indeks średnich spółek USA) oraz dwa rynki rozwijające się. Meksykańską Bolsę i Sensex (notabene ten indeks jest odjechany i myślę nad jego analizami). Wszystkie te wykresy były przetransformowane na średnie dane miesięczne z 20lat

Wróćmy ostatni raz na polskie podwórko – KGHM. Zacznijmy od tego że spółki z WIG20 rzadko kiedy coś sensownego pokazują na wykresach sezonowych, tu jest trochę inaczej i czerwiec i lipiec, zazwyczaj dają zarobić, podobnie luty i kwiecień. Zaś kupno w marcu i maju, pozwala sobie nabić solidnego guza 🙂

Ostatni polski wykres to CDProjekt. Okazało się że spółka bardzo lubi rosnąć między majem z wrześniem oraz w styczniu za to luty marzec i listopad/grudzień są dość słabe. Czarna linia oddziela czasy Optimusa.

Sama strategia kupna w maju a sprzedaży na koniec września + kupna na styczeń daje solidne wyniki.
Warto dodać, że ostatni rajd na cdr może zaburzyć sezonowość spółki, o ile nastąpi jej krach.
Postanowiłem też na koniec dorzucić silny grudzień na 11 bit.

Kolejne dwa slajdy dotyczą rynków rolnych – wykresy z podpisami są jednoznaczne i pokazywane w średnich 5, 15 i 40 letnich.
I tu ciekawa sprawa. Na naszej konferencji wyjątkowo aktywny był Bogusz Kasowski, który tworzy obecnie portal http://surowcowe.info/ . Chłopak pokazał sporą wiedzę na temat zjawisk na rynkach rolnych (znacznie większą niż moja), można go posłuchać na nagraniu, jak się wypowiada z widowni https://www.youtube.com/watch?v=edzKVDjwMCE . Mocno zwracał uwagę na lata 2007-2008 które poprzez spekulację na rynkach rolnych mocno zaburzyły sezonowość wielu produktów rolnych.

Szukając sezonowości na najbliższe miesiące, to w sierpniu silnie rosną obligacje 30letnie USA, duża zmienność jest też na świniach (w USA są kontrakty na nie) a od końca września zaczynają się wzrosty na rynkach akcji.

Ostania prezentacja dotyczyła ukochanego przez Polskich traderów daxa, na którym jest bardzo silny efekt piątku, zwłaszcza jeśli usuniemy z niego słaby statystycznie czerwiec.

Dodatkowo postanowiłem wrzucić też dwa inne ciekawe zjawiska.
Prospadkowe Czwartki na CAC40

I kupowanie poniedziałków na bitcoinie.

Oczywiście tych badań zrobiłem prawie 10x więcej, tu umieściłem tylko cześć. Powody są następujące:
– Nie byłym fair wobec czytelników mojego raportu, na których prośbę, sporo z tych badań przeprowadziłem, a którzy stale mnie wspierają w moich pracach.
– Niechciałbym aby cześć z tych badań trafiła w niepowołane łapska osób którzy podpiszą je jako swoje, bo chcę z tym tematem trochę jeszcze podziałać.
– No i jakby nie było ten temat jest dla wielu osób nudny, w końcu to nie blackbox ze stochem, który się wyklika i będzie z tego wycieczka na szeszele 🙂
– Możliwe, że za jakiś czas będę wrzucał więcej takich badań na bloga, ale jak z tym będzie zależy tylko i wyłącznie od was 🙂

Jeśli kogoś interesuje cały mój wykład, to zapraszam do oglądania (różnica to QA):

IV konferencja M1 była moLiwa dzięki wsparciu naga.com