Wywiad z Józefem Mokrzyckim – Prezesem Mo-Bruka

Witam, publikuję wywiad z giełdową spółką MO-Bruk zajmującą się utylizacją odpadów.

KA: Czy Mo-Bruk planuje pozostać spółką rodzinną?
Józef Mokrzycki: Priorytetem dla mnie jako Prezesa Zarządu Mo-BRUK S.A. jest budowanie wartości każdej akcji niezależnie od struktury akcjonariatu. Prowadzenie spółki rodzinnej w której rodzina Mokrzyckich będąca łącznie akcjonariuszem posiadającym znacząco ponad 51% akcji i pełni jednocześnie funkcję zarządu spółki ma niewątpliwe zalety jak m.in. obdarzenie pozostałych członków zarządu najwyższym zaufaniem czy spójny interes akcjonariusza i zarządcy – każda złotówka zarobiona dla spółki jest w dużej części zarobiona dla rodziny. Niemniej jednak nie wykluczałbym w przyszłości zmian kapitałowych lub zmian na stanowiskach zarządczych, jedynym warunkiem jest korzyść dla akcjonariuszy spółki.

KA: Jaki jest cel akcji uprzywilejowanych w spółce?
JM: Akcje uprzywilejowane w spółce wywodzą się z czasów przed IPO (rok 2010). Służyły do płynnego podzielenia się udziałami w firmie pomiędzy mną i moją rodziną. Obecnie akcje uprzywilejowane są moim prawem podczas WZA.

KA: Tym razem zadam pytanie jednego z czytelników bloga. Jak szacuje Pan ryzyko mniejszej ilości inwestycji drogowych, które odpowiadają za sporą część biznesu. Obecnie wykorzystanie środków UE jest praktycznie najniższe w historii, liczba inwestycji znacząco spadła, a do końca 2020 roku coraz mniej czasu. Oczywiście wpływ na tą sytuację może także mieć Brexit i renegocjacje dotacji, czytaj obniżenie…
JM: Nie sadzę aby Brexit był dużym problemem. Środki są już zakontraktowane, a sama procedura wyjścia UK z UE może potrwać wiele lat. Podkreślenia wymaga fakt, że Mo-BRUK działa w wysoce wyspecjalizowanej części rynku zajmując się wykonywaniem nawierzchni z betonu cementowego. Perspektywy dla tego segmentu są bardzo optymistyczne, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła, że w najbliższych latach około 30% autostrad będzie miało nawierzchnie betonowe. Takie plany GDDKiA poprzedziła bardzo profesjonalnymi analizami, z którymi mogą zapoznać się inni potencjalni inwestorzy (przedstawicie zarządów dróg wojewódzkich, powiatowych, gminy oraz inwestorzy prywatni) co z pewnością przekona ich do inwestycji w trwałe nawierzchnie betonowe. Nawet jeżeli bezpośrednio Mo-BRUK nie wykonywałby nawierzchni na autostradach, to widzę potencjał rozwoju tej części firmy.

KA: Jak spółka planuje rozwiązać sprawę wykupu obligacji zapadających we wrześniu? Tam kluczowa sprawa to spłata zapadających obligacji 16,5mln. Co jeśli się nie uda?
JM: Dokładna kwota spłaty obligacji wynosi 16,375mln zł. Spółka pozyskała inwestora, który objął akcje za kwotę 16,51 mln zł. Spłata obligacji więc nie jest żadnym problemem. Zmniejszenie zadłużenia przełoży się na znaczące zmniejszenie kosztów finansowych spółki i poprawę wyników finansowych.

KA: Zmiany prawne a działalność spółki, na ile jesteście na nie przygotowani?
JM: Nasza spółka dużo zainwestowała w linie do unieszkodliwiania odpadów w efekcie jesteśmy w stanie zutylizować zdecydowaną większość rodzajów powstających w naszym kraju odpadów.. Nasze zakłady utylizujące odpady są dostosowane do najnowszych norm UE i do już wprowadzonych przepisów (jak np. rozporządzenie ograniczające możliwość składowania odpadów palnych na składowiskach). Głównym problemem dla spółki jest brak skutecznej egzekucji obecnych przepisów przez organy państwa. Samo prawo jest dobre, brakuje jednak policji środowiskowej, która skutecznie egzekwowałaby wspomniane prawo.

JM: W efekcie słabej egzekucji przepisów mnożą się nielegalne składowiska odpadów, natomiast składowiska legalne użytkowane są niezgodnie z przeznaczeniem poprzez składowanie tam odpadów które zgodnie z prawem nie powinny tam trafiać. Powstał też proceder o nazwie „zakłady zmiany kodów”, który pozwala unikać konieczności wnoszenia opłaty marszałkowskiej za deponowanie odpadów na składowiskach. Nie brakuje także innych patologii w branży, . obserwujemy natomiast wzrost wykrywalności działalności przestępczej, co świadczy o dużym potencjale wzrostu legalnie działających przedsiębiorstw.

KA: Ok, A jakie jeszcze zmiany Pan widzi w branży?
JM: Sądzę, że zmiany będą szły w kierunku ucywilizowania branży i większego przestrzegania istniejącego prawa. Efektem tego ucywilizowania i konieczności przeprowadzenia dużych inwestycji kapitałowych będzie też konsolidacja sektora. Podejrzewam że zostanie kilku liczących się graczy w branży. Pytanie czy będą oni w rękach polskich czy kapitału zagranicznego? Tu również dużo zależy od regulacji prawnych i polityki rządu, warto dodać, że część samorządów wprowadza regulacje promujące podmioty lokalne w różnych dziedzinach życia gospodarczego.
JM: Wielką szansą dla naszego sektora są spalarnie odpadów. Każdego roku powstaje w naszym kraju 10-12 mln ton odpadów, z czego około 50% z nich nadaje się do spalenia. Zagospodarowanych jest jedynie około 1,3 mln ton tego typu odpadów, mamy więc ponad 4 mln ton odpadów, które można zamienić na energię w spalarniach. Jest to znaczące źródło energii, które może pomóc ustabilizować nasz bilans energetyczny. Dotychczas jest ono mało wykorzystane. Jedną z nielicznych branż które wykorzystują takiego typu paliwa to cementownie. Obserwujemy zwiększone zainteresowanie branży energetyczno-ciepłowniczej paliwami alternatywnymi z odpadów. Mo-BRUK może dla zakładów wytwarzających energię dostarczyć paliwa alternatywne, a od nich odbierać pyły i żużle do utylizacji.

KA: W bilansie spółki jest duża ilość innych zobowiązań krótkoterminowych. Co się za tym kryje?
JM: Są to przede wszystkim obligacje przeznaczone do wykupu końcem sierpnia bieżącego roku. Jak wcześniej wspomniałem, zobowiązanie to stanie się nieaktualne 31.08.2016 po spłacie obligacji.

KA: Dziękuję za rozmowę.