Dziś napiszę o zjawisku, nad którym zastanawia się wielu graczy z wieloletnim stażem, ale mało kto sięga do statystyk. Od razu mówię nie będzie to typ czy statystyka na której można zarobić, więc jeśli tego szukasz to w tym momencie możesz sobie odpuścić czytanie tego artykułu.

Mowa o masowym napływie drobnych inwestorów na rynek – leszczozie zakaźnej.

Na polskim rynku po pęknięciu bańki coinów, którą opisywałem na cynikach, było nudno – czasem jakieś wezwanie. Jednak końcówka 2019 była inna niż reszta, nagle po wielu latach ożyły kursy wielu spółek z NewConnecta zwłaszcza z fotovoltaiki oraz gamingu. Na bramce w mojej grupie na facebooku, zaczął się masowy przypływ małolatów chcących inwestować, takiego czegoś, nie widziałem nawet na rynku coinów w 2017, ale to był dopiero początek….

Przyszła epidemia, która dodatkowo dzięki decyzjom polityków rujnuje cała gospodarkę i wiele osób zastanawia się, z czego przeżyje kolejne miesiące,  w marcu dzień w dzień giełda traciła po 3%. Dobrze, że napisałem alert, że szykuje się zwala i wywaliłem akcje na lekkim minusie.

I w tych warunkach stało się coś, czego totalnie nie rozumiałem. Nagle stałem się zajebiście popularny (czego unikam), po przebudzeniu miałem po 20-30 wiadomości, w co inwestować, a na mój prywatny numer dzwoniły osoby, z którymi nie miałem kontaktu przez 5-10 lat.

Pytania w tych rozmowach były tylko trzy:
1)Chris – gdzie założyć rachunek maklerski?
2)Chris – giełda spadła, chce kupić xyz głównie to jakieś spółki z: energetyki, od gier, biotechnologii lub coś dużego państwowego.
3)Krzysiek – ty masz łeb do giełdy, zróbmy razem szkolenie, a ja je będę sprzedawał (bo byłem sprzedawca), coś zarobisz. Zobacz ile na tym guru zarobili. (ich imion nie podam, bo jeszcze pozwem dostanę, ale szkoleniowcy często zarabiają na 1 szkoleniu więcej niż wy moi czytelnicy przez kilka lat pracy na zwyczajnym etacie w Polsce….)

Zrobił się szał drobnych na giełdę i hossa covidowa.
Odpowiedz dlaczego tak jest możemy znaleźć natychmiast:

  • Społeczeństwo jest coraz bogatsze;
  • Boli ich ze kasa na koncie nie pracuję a nieruchomości się załamały. (Polecam post “nieruchomości” na cynikach)
  • Wiele osób siedzi na dupie w domach i nudzi im się, a nasłuchali się bredni, że zarobią na giełdzie więcej niż na etacie.

Szkoda, że nie czytali rzetelnych badań: że 99,6% daytraderow traci, że giełda cię naćpa mocniej niż kokaina, a podczas większej zmienności tajwańscy traderzy masowo zasilają liczebnie szpitale psychiatryczne.

Ale dość narzekania postanowiłem pogrzebać głębiej, bo dane były naprawdę ciekawe 🙂 . Zwłaszcza że czytają mnie inteligentni ludzie, którzy doceniają moją ‘pracę’ 😉

Zacznijmy od kont maklerskich – ich liczba dramatycznie wzrosła. Nie pomyliłem się napisałem – dramatycznie. Rzucę kilka przykładów z tego kwartału i miesiąca. Na start kraje anglosaskie UK i USA, tam jakoś brokerzy są bardziej skłonni do przekazywania danych.

https://www.which.co.uk/news/2020/04/investment-platform-account-openings-surge-despite-coronavirus-uncertainty-is-now-a-good-time-to-invest/

Nie oni zresztą jedyni, do E-Toro napłynęło aż 300% więcej nowych rejestracji. Zaś Morgan Stanley w lutym kupił E-Trade za 13 miliardów. Widać chłopaki zwietrzyli świetny interes. Bo Chłopaki z brokerki detalicznej w USA robią aktualnie deal życia.

https://www.cnbc.com/2020/05/12/young-investors-pile-into-stocks-seeing-generational-buying-moment-instead-of-risk.html

Dorzucę jeszcze mój “ukochany” RobinHood, który dawał darmowe!!! Transakcję dla klientów. A w zamian tylko i wyłącznie sprzedawał ich pozycję do HFT, który grał przeciwko nim. No ale cóż, nadal jest tu ulubiona mobilna aplikacja giełdowa millenialsów i igenów (tak się teraz nazywa ludzi przed 35 i 25 rż ) 🙂

Chart of Robinhood stock positions
tps://www.cnbc.com/2020/05/12/young-investors-pile-into-stocks-seeing-generational-buying-moment-instead-of-risk.html

Zresztą nie tylko w bogatych krajach trwa szał na kupowanie akcji , nawet wśród biedaków to się dzieje np.
– Filipiny – tutaj obroty drobnych od 2018 wzrosły o 60%, choć inwestuje ledwie 1% populacji. Co ciekawe inwestującymi są tam głównie kobiety 😉
– Indie:

https://www.bloomberg.com/news/articles/2020-05-16/india-s-lockdown-mints-more-than-a-million-new-stock-traders

A co w Polsce? “Inwestowanie” się “zdemokratyzowało”, więc napływ drobnych tzw. leszczy giełdowych, jest również spory 😉

Tak wygląda wiele postów na grupach facebookowych o inwestowaniu. Na szczęście nie na moich 😉
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorow-znow-przybylo-1-3-mln-rachunkow-maklerskich-po-kwietniu-7881375.html
Zwróćcie uwagę jak bardzo się “odmłodził” przeciętny Polski inwestor.

Postanowiłem też zajrzeć w rynek, z którego się wywodzę – NewConnect. W ostatnich latach był to wdzięczny “worek do bicia” na który wielu spekulantów, którym nie poszło, zrzucało na niego winę, za swoje porażki i nazywało bananem, kasynem, szulernią itp. Teraz nagle jak ręką odjął problemy rynku dla nowego kapitału przestały być one istotne, ważne, że można grać! Po co sobie takimi głupotami jak fraudy w ogóle zawracać głowę?! Zestawiłem liczbę transakcji i wielkość obrotów, wnioski nasuwają się same…..


https://marketrevolution.eu/wp-content/uploads/2020/05/obraz-7-1024×359.png
Opracowanie własne odnośnie statystyk transakcji , na podstawie danych giełdy i rocznika giełdowego.
A skąd to zainteresowanie leszczyny NCIndex i fikołki intelektualne, aby nagle bronić tego indeksu, po 5 latach bluzgania na niego? Ano urósł 😉 – zapłacił, to zmienili poglądy
https://marketrevolution.eu/wp-content/uploads/2020/05/obraz-10-943×1024.png

A tu małe podsumowanie zakupów akcji przez drobnych w ostatnim okresie: https://stooq.pl/n/?f=1353026&c=0&p=4

Tym razem będzie inaczej!

Prawdziwej końcowej fazy hossy, nie może być, bez wejścia drobnego kapitału w zakupy akcji na kredyt. W Polsce jest to utrudnione – trzeba wyrabiać specjalną linię kredytową pod to, a banki są teraz bardzo niechętne udzielaniu nowych kredytów.
Jednak poszukałem głębiej i okazało się, że w innych krajach są takie statystyki. Znalazłem Koreę i USA.

(Graphic by Kim Sun-young/The Korea Herald)
http://www.koreaherald.com/view.php?ud=20200426000126
Zwróćcie uwagę, że te wzrosty dotyczą ledwie miesiąca!

W USA jest znaczny wzrost kont lewarowanych i dłużnych na nyse. Uwaga – bo debit jest tam oznaczony jako normalne konto maklerskie.

Opracowanie własne na podstawie danych z NYSE. Nie pytajcie, jak to zdobyłem 😉
https://marketrevolution.eu/wp-content/uploads/2020/05/obraz-6-1024×478.png
A tu dynamiki r/r przyrostu rachuków – lewarowane to kolor srebrny i ciemnopomarańczowy.

Wygląda na to, że jesteśmy już w naprawdę mocno zaawansowanej fazie hossy, ale do szczytu trochę nam brakuje. Optyka się szybko zmieni, jeśli na Nasdaq padnie historyczny szczyt 9,838.37 pkt (Daily High) / 9,817.18 pkt (close). Wtedy drobnym puszczą wszelkie hamulce.

Swoją drogą, mało kto w ten szczyt wierzy……
—– momencie gdy Nasdaq jest ledwie 5,4% od szczytu, a zmienność tygodniową pokazałem na wykresie 😉
https://marketrevolution.eu/wp-content/uploads/2020/05/obraz-13-1024×552.png

ps. warto sobie spojrzeć na to https://en.wikipedia.org/wiki/Closing_milestones_of_the_NASDAQ_Composite

Póki co dynamika zakupów na margin w USA jest spora, ale do tempa wzrostu z 2007 brakuje jej kilku miesięcy.

Implikacje i wnioski:
– Ważną implikacją jest to, że wielu drobnych (zwłaszcza rocznikowo starszych) i tak nie wejdzie bezpośrednio na giełdę. Co więc zrobią? Zainwestują w TFI.
Tu upatruje kolejnego sektora do grania, o ile wcześniej nie nastąpi jakaś solidna zjeba na indeksach. Spółki z tego sektora planuję wyselekcjonować i dorzucić do raportu. Kwestia z nimi jest taka, że trzeba pogrzebać, które TFI zarobi najwięcej na opłatach za zarządzanie. A to trochę zajmie czasu 😉

– Stan napływów do kont maklerskich i dynamika wzrostu ilości nowych leszczy na giełdzie sugeruje nam bardzo zaawansowaną hossę bliską końcowej fazie, a nie krach czy bessę. I to w skali globalnej. Wiem, że wyłącznie na tym wskaźniku nie powinno się polegać, ale dość dobrze oddawał on cykle rynku w przeszłości.

– Jeśli mam się bawić we wróżbitę, to na kluczowych indeksach w USA: Nasdaq, sp500 itd nie widzę w krótkim terminie dużych szans na spadek, bardziej się spodziewam ATH na Nasdaqu. A to, co się dzieje na indexach i na spółkach wśród retalii porównałbym do bańki kryptowalut z jesieni 2017 – w sensie, że napływ nowych środków może z kilka miesięcy potrwać. A to jest bardzo na rękę wielu zarządzającym -> sprzedaż jednostek ich funduszy + premie kwartale + okazja do pozbycia się problematycznych akcji.

  • O tym nasdaq pisze bo ATH na nim, przy obecnej zmienności, jest już statystycznie bardzo blisko.
  • Nie każdy index na tym musi zyskać. Moim zdaniem sektory się podzielą ze względu na siłę relatywną sektora, skład i państwo. Patrz zachowanie po krachu mocnych indexów Nasdaq, sp500, TSEC, wig-games vs maruderów: SXEP , IBEX , wilshire 4500 czy WIG20.

– Rynek może być dłużej nieracjonalny, niż ty wypłacalny. Owszem buta drobnych jest ogromna i to wkurza, ale w tej chwili nastawianie się na ostry wzrost czy spadek po prostu jest głupie. Moim zdaniem lepiej teraz reagować na bieżące wydarzenia i pilnować dywersyfikacji oraz wolnej gotówki na rachunku niż robić wielkie wizje co do gospodarki czy wróźenia kiedy krach, bo to jest Ciężkę do zgadnięcia.

Będę widział inne warty mojej uwagi rzeczy to o tym poinformuje….